`

Czym jest powołanie i jak je rozpoznać

Nie jest łatwo mówić, czy pisać o powołaniu. Chociażby dlatego, że jest to rzeczywistość bardzo złożona i osobista, zawierająca wiele czynników spontanicznych i indywidualnych. Stąd nie będzie przesadą, jeśli powiemy, że powołań jest tak naprawdę tyle, ilu jest ludzi, a co za tym idzie powołań do kapłaństwa tyle, ilu księży. Nie możemy zatem przedstawić jakichś jednoznacznych punktów, które pokażą każdemu, że na pewno otrzymał powołanie do kapłaństwa. Jednakże weryfikacja istnieje i są pewne elementy, które pojawiają się w każdym wypadku, a o których mówi choćby Kodeks Prawa Kanonicznego, czy dokumenty Kościoła.

 

Bez względu na to jak długie i kręte są drogi powołania człowieka, który trafia do seminarium, zaczyna się zawsze od wezwania Boga, od usłyszenia słowa, które Pan kieruje do konkretnego człowieka. I nie chodzi tu o żadne nadzwyczajne wizje, czy głosy. Pan Bóg objawia swoją Wolę przez fakty życia: osoby i wydarzenia, które napotykamy na swej drodze. Dlatego decyzja o wstąpieniu do seminarium może dojrzewać już od dziecka, albo być wynikiem jakiegoś „spektakularnego” nawrócenia, lub też osiągnięta nawet po latach żmudnych poszukiwań. Fundamentalna jest świadomość, że nie pochodzi to ode mnie, ale jest prawdziwym wezwaniem Boga, Jego zaproszeniem, propozycją, na którą powinienem odpowiedzieć. W tym momencie szczególnie wyraźnie objawia się fakt, że powołanie jest łaską, to znaczy darem Boga danym za darmo. Jestem powołany nie dlatego, że czymś sobie na to zasłużyłem, albo że byłem taki, a nie inny. Nie dlatego, że byłem lepszy od innych, albo bardziej nadawałem się do kapłaństwa, niż moi koledzy. Jest to dar, który całkowicie zawdzięczam Bogu bez żadnych moich zasług.

 

Dobrze, jeśli ten etap rozpoznawania powołania wsparty jest kierownictwem duchowym połączony z modlitwą i lekturą Pisma świętego. To ma nam pomóc w drugim istotnym elemencie, jakim jest odpowiedź tzn. stwierdzenie czy moim powołaniem jest życie w kapłaństwie, w małżeństwie, w samotności, czy we wspólnocie. Powołanie kapłańskie jest szczególne pośród innych powołań, wyróżnia się wyraźnie swoją specyfiką, trudno je jednak porównywać z innymi w sensie „lepsze-gorsze”, ponieważ każde ma swoją niepowtarzalną wartość.

Jeśli myśl o kapłaństwie nie daje Ci spokoju, może warto pójść o krok dalej i zacząć rozeznawać to oficjalnie przy pomocy Kościoła? W tym właśnie ma nam pomóc seminarium, które jest miejscem rozeznawania powołania i miejscem przygotowania do pełnienia posługi kapłańskiej. To tutaj dojrzewamy do podjęcia ostatecznej decyzji i poddajemy się pod ocenę Kościoła.

 

Na koniec chcę zachęcić wszystkich, którzy zmagają się z decyzją dotyczącą swojego powołania, aby wsparci wiarą i ufnością odważnie podejmowali decyzję, która wypływa z prawdziwej miłości. Zapewniam, że my, klerycy, pamiętamy o Was w modlitwach. A Wy pamiętajcie, że Bóg, który jest Miłością i który nigdy nie przestaje kochać, daje Wam powołanie i pomaga je rozeznać tak, abyście znaleźli szczęście i zbawienie. Bo o to właśnie chodzi naszym prawdziwym celem jest zbawienie. A powołanie jest pomocą i drogą do jego osiągnięcia.

 

al. Karol Nasiłowski